poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Zmiana worka stomijnego - cz. 3
6. Zmiana worka ileostomijnego - sprzęt jednoczęściowy.

Zmiana worka stomijnego nie jest trudna i zajmuje tylko parę minut. Zaczynamy od przygotowania i rozłożenia sobie wygodnie na półce wszystkich akcesoriów – w moim przypadku są to: nowy worek ileostomijny, zielony gazik ConvaCare, ręczniki papierowe, niewielkie naczynie z wodą (albo pianka lub chusteczki Aloe Vesta), nożyczki i foliowy woreczek na odpadki.

* Odklejam zużyty worek, zaczynając od góry. Stosowanie za każdym razem zielonych gazików ConvaCare sprawia, że odrywanie worka od skóry jest łatwe, bezbolesne i nie pozostają na niej prawie nigdy resztki przylepca.

* Zdejmuję zapinkę i przypinam ją na nowym worku, a stary worek wyrzucam do foliowego woreczka (do którego później wrzucam również brudne ręczniki papierowe).

* Na nowym worku wycinam nożyczkami otwór odrobinę większy od średnicy mojej stomii, a następnie worek wkładam pod pachę, by się zagrzał (będzie wtedy bardziej plastyczny).

* Stomię i skórę wokół niej myję zmoczonymi w wodzie ręcznikami papierowymi (albo pianką lub chusteczkami Aloe Vesta), i również ręcznikami papierowymi ją następnie osuszam.

* Gdy skóra jest już czysta i sucha, otwieram jednorazowe opakowanie z gazikiem ConvaCare i szybko (płyn z gazików błyskawicznie wysycha) przecieram nim skórę wokół stomii, szczególnie podrażnione miejsca (mocno piecze, ale trzeba to znieść, by skóra mogła się zagoić). Czekam chwilkę na wyschnięcie płynu na skórze.

* Od nagrzanego worka odrywam warstwę zabezpieczającą przylepiec i przyklejam go wokół stomii, zaczynając od dołu. Przesuwam jeszcze ręką kilkakrotnie po worku, by upewnić się, że worek jest równo przyklejony na całej powierzchni przylepca i nigdzie nie ma fałd.

Teraz pozostaje już tylko wyrzucenie torebeczki z odpadkami do kosza na śmieci, umycie rąk (choć przy zmianie worka ręce się w zasadzie nie brudzą) – i już! :)
piątek, 02 lipca 2010
Zmiana worka stomijnego - cz. 2
4. Gdzie zmieniam worki?
Najlepszym miejscem do zmiany worka stomijnego jest oczywiście łazienka, ze względu na dostęp do bieżącej wody i możliwość zapewnienia sobie prywatności, niezależnie od tego, czy jesteśmy we własnym domu, w pracy, w szkole czy w innym miejscu. W domu warto wyznaczyć sobie do tego celu stałe miejsce - stolik lub półkę na wygodnej dla nas wysokości, na których możemy rozłożyć wszystkie niezbędne akcesoria. W pobliżu możemy trzymać sprzęt stomijny, by był zawsze pod ręką, pamiętajmy jednak, żeby nie przechowywać zbyt długo worków ani płytek w łazience czy innych pomieszczeniach o dużej wilgotności powietrza.

Do zmiany worków mam w domu, specjalnie do tego celu wykonaną przez moją mamę, podwieszaną do ściany półeczkę, która nie zajmuje miejsca, gdy jest nieużywana. Niejeden raz zdarzało mi się zmieniać worek w szkole (gdy byłam operowana, chodziłam do liceum) i w pracy - jeżeli ma się zawsze przy sobie (w plecaku, w torebce) kosmetyczkę z paroma niezbędnymi rzeczami, zmiana worka poza domem nie jest problemem.

Półka na sprzęt stomijnyPółka podczepiona do ściany
Moja podwieszana półeczka. Gdy jest niepotrzebna, przyczepia się ją do ściany (drugie zdjęcie).

5. Czego potrzebuję przy zmianie worka?
Oczywiście najważniejszą i zawsze niezbędną rzeczą jest nowy worek stomijny ;) - jak już wspomniałam, używam sprzętu jednoczęściowego. W przypadku sprzętu dwuczęściowego można wymienić tylko sam worek (np. jeżeli się wypełni), albo i worek i płytkę (jeżeli treść stomijna podcieka pod płytkę). Mam stomię wypukłą, a na skórze wokół niej nie mam żadnych większych nierówności, dlatego nie potrzebuję używać past uszczelniających. Jedynymi kosmetykami stomijnymi, których używam, są tzw. "zielone" gaziki ConvaCare z płynem ochraniająco-gojącym, stosuję je przy każdej zmianie worka, zarówno do gojenia podrażnień, jak i do zapobiegania nowym (mam ileostomię, więc o podrażnienia skóry żrącą treścią jelita cienkiego u mnie nietrudno).

Do mycia i suszenia skóry używam miękkich ręczników papierowych (białe ręczniki kuchenne w rolkach, dostępne w każdym sklepie z artykułami spożywczymi i przemysłowymi). Są bardzo chłonne, miękkie i nie podrażniające skóry, a jednocześnie wytrzymałe - nie zbrylają się pod wpływem wilgoci ani nie pozostawiają na skórze strzępków. Stomię i skórę wokół niej myję czystą wodą (dopisek z października 2010: od niedawna, zamiast wody, do mycia skóry wokół stomii używam pianki i chusteczek Aloe Vesta – są rewelacyjne!).

Jak widać na powyższym zdjęciu, na półeczce mam również nożyczki stomijne, które otrzymałam wraz z "wyprawką" firmy ConvaTec - są one doskonale dostosowane do wycinania otworu w przylepcu: nieduże, lekko zakrzywione i z tępymi końcówkami (nie ma obawy przedziurawienia worka); oraz jednorazową torebeczkę foliową na zużyty worek.

Ciąg dalszy w notce:
Zmiana worka stomijnego - cz. 3
środa, 16 czerwca 2010
Zmiana worka stomijnego - cz. 1
Nie jest możliwe opracowanie jednolitego, niezmiennego, identycznego dla wszystkich pacjentów stomijnych modelu czy algorytmu prawidłowej pielęgnacji sztucznego odbytu. W zależności od rodzaju stomii (kolo-, ileo-, uro-, pojedyncza stomia lub dwulufowa, pętlowa), kształtu powłok brzusznych, ewentualnych blizn i nierówności skóry w okolicach stomii, czy też występujących powikłań (np. przepukliny, podrażnienia skóry), właściwe mogą być różne typy sprzętu stomijnego, akcesoria dodatkowe czy kosmetyki. W tej i kolejnych notkach opiszę, krok po kroku, przebieg zmiany worka stomijnego na moim własnym przykładzie, nie jest to więc w żadnym razie uniwersalny model postępowania, którego należy się kurczowo trzymać podczas pielęgnacji stomii. O kryteriach wyboru płytek, worków i środków pomocniczych oraz sposobach ich stosowania pisałam już w notkach: "Rodzaje sprzętu stomijnego", "Co robić, żeby worek dłużej się trzymał?". Nie wyczerpują one oczywiście tematu, który jest bardzo szeroki, dlatego będę go kontynuować pewnie jeszcze w niejednym wpisie.

1. Na początek kilka istotnych informacji o mnie jako o pacjentce stomijnej.
Mam jedną ileostomię (stomię na jelicie cienkim), utworzoną w następstwie usunięcia całego jelita grubego z powodu Colitis ulcerosa. Jestem bardzo szczupła, również przed operacją byłam bardzo chuda. Po operacji przytyłam, ale niewiele. Dzięki temu, że nie było u mnie po operacji żadnych drastycznych zmian wagi, nie mam problemów typu wciągnięcie stomii (w wyniku silnego przytycia) czy fałdy brzuszne. Nie mam również w okolicach stomii żadnych blizn czy innych większych nierówności, a moja stomia wystaje nad powierzchnię skóry ok. 2 cm.

Ileostomia
Tak wygląda moja stomia po zdjęciu woreczka i umyciu skóry.

2. Kiedy opróżniam, a kiedy zmieniam worki?
W wyniku tego, że mam usunięte całe jelito grube, treść wydostająca się z mojej stomii jest cały czas płynna lub półpłynna i są jej duże ilości. Dlatego, jak każdy ileostomik, używam woreczków otwieranych na dole, dzięki czemu nie muszę wymieniać worka za każdym razem gdy się wypełni - wystarczy go wtedy opróżnić. W praktyce jednak prawie nigdy nie opróżniam worka dopiero wtedy, gdy jest całkowicie wypełniony. Worek ileostomijny ma na tyle dużą pojemność, że nie wymusza pośpiechu ani uzależnienia od toalety. Powiem wręcz, że bardzo rzadko idę do toalety tylko po to, by go opróżnić. Zazwyczaj po prostu korzystam z okazji, gdy muszę oddać mocz - wtedy również opróżniam worek, nawet jeżeli zebrało się w nim jeszcze mało treści jelitowej. Nie muszę więc wcale chodzić do toalety częściej niż zwykli ludzie, wyjątkiem jest sytuacja, gdy z jakiegoś powodu mam biegunkę i treści zbierającej się w woreczku jest po prostu więcej, więc muszę go częściej opróżniać. W przypadku biegunki jednak właśnie najwyraźniej uwidacznia się przewaga stomii nad naturalną drogą wypróżniania - człowiek bez stomii musi wtedy szybko, nieraz wręcz natychmiast biec do ubikacji, a gdy nie ma takiej możliwości, grozi to nieprzyjemną katastrofą. Ja nie muszę się śpieszyć ani denerwować, bo wszystko leci do woreczka, a nie do majtek. ;)

Jak często zmieniam worki? Obecnie (był kiedyś okres, że było gorzej) rzadko zdarza mi się, że worek nagle zaczyna przeciekać lub się odklejać i muszę go natychmiast wymienić na nowy. Najczęściej podciekanie jest stopniowe i mogę uchwycić moment, gdy treść jelitowa zaczyna podciekać pod płytkę worka, ale jeszcze nie przecieka poza jego obręb – treść wydostająca się z ileostomii jest żrąca i zaczyna "zjadać" skórę, w związku z czym od razu odczuwam swędzenie pod płytką. Wtedy wiem, że muszę zmienić worek, żeby zatrzymać podciekanie i zapobiec dalszym uszkodzeniom skóry, ale mam na to czas i nawet jeżeli nie mam w danej chwili dostępu do łazienki, by to zrobić, to nie muszę się bać, że treść zacznie wydostawać się na zewnątrz, brudzić ubranie i nieprzyjemnie pachnieć. Gdy wrócę do domu, spokojnie zmienię worek. Bez problemów worek utrzymuje mi się na skórze 3-7 dni, czasem nawet dłużej, rzadko zaś zdarza się że muszę go wymienić wcześniej.

3. Jakich worków stomijnych używam?
W szpitalu, w pierwszych dniach po operacji, otrzymałam tzw. "wyprawkę" od firmy ConvaTec, zawierającą próbki sprzętu stomijnego, poradnik na temat życia ze stomią, egzemplarz kwartalnika "Nasza Troska" oraz ulotki informacyjne o rodzajach sprzętu stomijnego, łącznie z cennikiem produktów ConvaTec. Ogromnie ułatwiło mi to dokonanie wyboru odpowiedniego dla mnie sprzętu. Od początku używam sprzętu firmy ConvaTec (zarówno worków jak i środków pomocniczych) i jestem z niego w pełni zadowolona.

Już w szpitalu stwierdziłam, że najlepszy będzie dla mnie sprzęt jednoczęściowy, i wybór ten okazał się słuszny - przez te sześć lat, które minęło już od operacji, ani razu nie odczułam potrzeby przejścia na sprzęt dwuczęściowy. Po pierwsze - mam ileostomię i używam worków otwieranych na dole, dlatego nie muszę odrywać ich od skóry codziennie czy nawet kilka razy dziennie, jak by było, gdybym miała kolostomię i używała worków zamkniętych - w takim wypadku wygodniejszy byłby sprzęt dwuczęściowy, bo woreczki odpinałoby się tylko od płytki i przypinało nowe, bez konieczności od nowa przygotowywania skóry do przyklejenia płytki. Po drugie - nie mam stomii płaskiej ani wklęsłej, przy której najlepszym wyborem jest specjalnie wyprofilowana wypukła płytka Convex, a ona występuje jedynie w sprzęcie dwuczęściowym. Po trzecie - jestem chuda i brak "amortyzującej" warstwy tkanki tłuszczowej sprawia, że zmiany pozycji i ruchy mięśni brzucha powodują odkształcanie się płytki. Przylepiec worków jednoczęściowych jest cieńszy i bardziej elastyczny od sprzętu dwuczęściowego, łatwiej wygina się i wraca do poprzedniego kształtu, dlatego skuteczniej zapewnia wygodę i szczelność u osób tak szczupłych jak ja. No i wreszcie - jak już wspomniałam - woreczki jednoczęściowe są cienkie, a co za tym idzie, bardziej dyskretne. Nawet pod cienkim i obcisłym ubraniem bardzo ciężko jest się dopatrzeć noszonego przeze mnie woreczka. Najpierw używałam worków Esteem (z filtrem gazów i pokryciem fizelinowym), stwierdziłam jednak, że jeszcze są dla mnie za grube i za mało elastyczne, więc zmieniłam je na worki Stomadress - i przy nich pozostałam. Moja stomia ma ok. 21-22 mm średnicy, dlatego używam worków o najmniejszym rozmiarze otworu - 19 mm z pomiarką do docinania.

Worki ileostomijne jednoczęściowe Stomadress Plus ileo 19mm
Sprzęt stomijny, jakiego używam: worki ileostomijne jednoczęściowe Stomadress Plus ileo 19mm (z miarką ułatwiającą docięcie otworu do średnicy stomii), plastikowe zatrzaskowe zapinki.

Ciąg dalszy w notkach:
Zmiana worka stomijnego - cz. 2
Zmiana worka stomijnego - cz. 3
wtorek, 23 lutego 2010
Krew przy pielęgnacji stomii
Krew podczas pielęgnacji stomii może pojawiać się w następujących sytuacjach:

Krwawienie ze śluzówki stomii. Błona śluzowa jelita jest delikatna i silnie ukrwiona, dlatego podczas dotykania stomii przy jej myciu często pojawiają się ślady krwi. Jest to najzupełniej normalne, nie ma powodów do niepokoju. Szczególnie w pierwszych tygodniach po operacji, gdy jelito jest jeszcze obrzęknięte, śluzówka może lekko krwawić nawet podczas każdej zmiany worka. Krwawienia te mogą się zwiększać, jeżeli bierzemy leki rozrzedzające krew, np. zawierające kwas acetylosalicylowy (aspirynę). Krwawienia ze śluzówki stomii, jeżeli nie są duże, nie wymagają leczenia.

Krwawienie z nadżerek skóry wokół stomii. Głębokie podrażnienia skóry, również powodujące pojawienie się śladów krwi, najczęściej zdarzają się u osób z ileostomią. Dzieje się tak dlatego, że treść wydostająca się z jelita cienkiego zawiera duże ilości kwasów żółciowych i soku trzustkowego, które działają żrąco na skórę. Z tego powodu u ileostomików szczególnie ważne jest nie tylko leczenie, ale i zapobieganie pojawianiu się nowych podrażnień. Leczyć je możemy za pomocą środków pomocniczych dostępnych w ramach limitu na sprzęt stomijny: past gojących i uszczelniająco-gojących, gazików z płynem ochraniającym, kleju "druga skóra". Dwa ostatnie pomocne są bardzo w zapobieganiu nadżerkom, ileostomicy powinni używać ich przy każdej zmianie sprzętu. O tym, jak je stosować, pisałam w poprzedniej notce. Jeżeli uszkodzenia skóry są bardzo duże lub nie możemy sobie poradzić z ich zagojeniem, powinniśmy zwrócić się o pomoc do najbliższej poradni stomijnej.

Krew w treści wydostającej się ze stomii. Jeżeli widzimy krew w kale lub moczu (w przypadku urostomii) wypływającym do woreczka stomijnego, jest to poważny sygnał alarmowy, że w organizmie dzieje się coś niedobrego. Koniecznie zgłośmy się do lekarza! Uwaga! Ileostomia może nas czasem... oszukiwać :) W płynnej treści ileostomijnej w dużym stopniu pozostają kolory i zapachy zjedzonych potraw. Mnie samej kiedyś zdarzyła się zabawna sytuacja, wkrótce po wyjściu ze szpitala po operacji. Za którymś razem, opróżniając woreczek stomijny, wpadłam w przerażenie. Worek był pełen krwi i skrzepów... Na szczęście, zanim zdążyłam zadzwonić do profesora, który mnie operował, przypomniałam sobie, że parę godzin wcześniej jadłam (pierwszy raz po operacji) barszcz czerwony - i to aż dwa talerze, taki był smaczny - a te "skrzepy" to były kawałki przeżutych buraków ;)

I obyście tylko taką "krew" znajdowali w swoich woreczkach, tego Wam z całego serca życzę!
niedziela, 21 lutego 2010
Co robić, żeby worek dłużej się trzymał?
Garść porad dotyczących zwiększania przyczepności sprzętu stomijnego:

Skóra wokół stomii musi być równa. Najlepszą sytuacją jest, jeżeli stomia wystaje kilka centymetrów ponad powierzchnię powłok brzusznych, a w obszarze skóry wokół niej, na który przylepiany jest worek lub płytka (w przypadku sprzętu dwuczęściowego), nie ma większych nierówności, fałdów skórnych ani blizn. Jeżeli jednak tak nie jest, można pokonywać problemy z tym związane. Fałdy i wgłębienia skóry wyrównuje się za pomocą pasty uszczelniającej, dostępnej w ramach limitu na sprzęt stomijny. Nie stosujemy jej jednak nigdy na większe obszary skóry, np. pod całą płytkę. Pasta służy jedynie do korygowania nierówności. W przypadku stomii wklęsłej nakłada się wokół niej wianuszek pasty dla wyrównania poziomu skóry pod przylepcem. Przy stomii wklęsłej lub płaskiej najlepiej używać płytek typu Convex, o specjalnie wyprofilowanym wypukłym kształcie.

Skóra musi być zdrowa. Podrażnienia i nadżerki (spowodowane zwykle drażniącą treścią wydostającą się ze stomii lub reakcjami alergicznymi) zmniejszają przyczepność przylepca. Pasta uszczelniająca, wspomniana wyżej, ma również właściwości gojące, szczególnie przydatna jest do leczenia nadżerek tuż przy samej stomii. Przed naklejeniem płytki lub worka otaczamy stomię wianuszkiem pasty. Oprócz gojenia, pasta dodatkowo chroni wtedy skórę przed kontaktem z treścią jelitową, a tym samym przed powstawaniem nowych podrażnień. Do gojenia podrażnień na większym obszarze skóry pod przylepcem możemy użyć gazików nasączonych płynem ochraniającym (tzw. "zielone" gaziki ConvaCare). Po umyciu i wysuszeniu skóry przecieramy gazikiem obszar, na który naklejony będzie przylepiec. Płyn z gazika tworzy na skórze cienką, przezroczystą, elastyczną warstwę o właściwościach gojących i ochronnych. Nie zmywamy tej warstwy, tylko czekamy chwilę, aż wyschnie, i na nią przyklejamy worek lub płytkę. W podobny sposób stosujemy klej "druga skóra". Oba te środki zawierają alkohol, dlatego przy przecieraniu nimi podrażnionej skóry czujemy, czasem nawet bardzo silne, pieczenie. Musimy jednak to przetrwać, jeżeli chcemy, by skóra się zagoiła.

Skóra musi być czysta. Dokładnie oczyszczamy skórę z treści jelitowej i pozostałości sprzętu stomijnego. Do mycia skóry używamy czystej wody, ewentualnie z dodatkiem szarego mydła. Niezalecane są mydła zawierające sztuczne barwniki i substancje zapachowe, gdyż mogą powodować reakcje alergiczne. Skóra wokół stomii, ze względu na częste odrywanie worków i uszkodzenia treścią jelitową, jest bardziej wrażliwa od innych partii skóry i mogą ją podrażniać nawet kosmetyki, których bez problemów używamy do pielęgnacji ciała. Przydatne do czyszczenia skóry wokół stomii, zwłaszcza gdy nie mamy dostępu do czystej bieżącej wody, mogą być specjalne gaziki nasączone płynem do zmywania skóry, a także chusteczki lub pianka w sprayu Aloe Vesta (dostępne w ramach limitu na sprzęt stomijny).

Skóra musi być sucha. Skórę wokół stomii możemy wysuszyć miękkimi ręcznikami papierowymi lub miękkim papierem toaletowym. Musimy pamiętać też o tym, że skóra, na którą będziemy naklejać worek lub płytkę, nie może być tłusta, dlatego nie stosujemy przed nałożeniem worka tłustych kremów ani olejków. Niektórzy pacjenci osuszają skórę wokół stomii za pomocą suszarki do włosów - w takim przypadku trzeba uważać, bo zbyt wysokie temperatury mogą poparzyć stomię.

Można stosować środki zwiększające przyczepność. Środki pomocnicze, dostępne w ramach limitu na sprzęt stomijny, to wspomniane już wyżej pasta, a także kleje tzw. "druga skóra" i gaziki nasączone płynem ochraniającym. Dodatkową zaletą gazików i "drugiej skóry" jest ułatwianie bezbolesnego odrywania worków. Dla zwiększania przyczepności sprzętu i zapobiegania podrażnieniom warto stosować je przy każdej zmianie worka, nawet jeżeli skóra jest zdrowa.

Otwór w przylepcu worka/płytki powinien mieć odpowiednią wielkość. Wycinając otwór w przylepcu należy pamiętać, by był on dopasowany do kształtu i wielkości naszej stomii. Otwór powinien mieć średnicę stomii, ewentualnie z zapasem 1-2 milimetrów. Jeżeli wytniemy otwór mniejszy niż stomia, to wprawdzie, dzięki elastyczności jelita, uda nam się je "wcisnąć", ale na płytce utworzą się fałdy, przez które będzie przeciekać treść jelitowa. Zbyt duży otwór zaś będzie powodował, zwłaszcza w wypadku ileostomii, podrażnienia obszaru skóry między stomią a brzegiem otworu i podciekanie treści jelitowej pod płytkę. W przypadku sprzętu dwuczęściowego, między otworem a pierścieniem, do którego przyczepia się worek, powinien pozostawać pasek przylepca o szerokości palca, co umożliwi dociśnięcie (za pomocą właśnie palca) tej części, a w rezultacie szczelne przyklejenie. Jeżeli po wycięciu otworu pasek ten jest zbyt cienki, by go docisnąć do skóry, należy zmienić płytkę na większy rozmiar.

Przylepiec worka/płytki należy rozgrzać do temperatury ciała. Rozgrzanie przylepca przed przyklejeniem powoduje jego większą plastyczność i dostosowanie się do kształtu powłok brzusznych. Nie należy jednak przykładać płytki do kaloryfera ani innych gorących przedmiotów - bardzo wysoka temperatura może ją zniszczyć. Prostą i skuteczną metodą jest włożenie płytki/worka na chwilę pod pachę - bardzo szybko rozgrzewa się wtedy do odpowiedniej temperatury.
Zakładki:
* Artykuły - życie ze stomią *
* Artykuły prasowe *
* Blogi stomików *
* Blogi stomików - j. angielski *
* Dzieci ze stomią *
* gastrostomia, PEG *
*** Pomagajmy sobie nawzajem! ***
* Stomia a ciąża *
* Stomia żółciowa *
* tracheostomia *
* urostomia *
* Wywiady ze stomikami *
Ankiety
Artykuły naukowe - j-pouch (zbiornik jelitowy)
Artykuły naukowe - stomia
Audycje radiowe, tv
Czasopisma, poradniki, książki
Forum dla stomików
Konferencje, kursy
Lekarze, poradnie
Sprzęt stomijny
Strony internetowe nt. stomii
Symulatory do pielęgnacji stomii
Wikipedia
               stat4u


       e-mail: remedios44@o2.pl

        

Czy ten blog był Ci przydatny?
Znalazłem/am wszystko, czego szukałem/am. :)
Dużo pomógł, ale jeszcze za mało.
Może się przydać, ale obejdę się bez niego.
Są dobre strony, ale widzę też rażące błędy.
Zupełnie do niczego. :/



         ADOBE READER
         (program do
         odczytywania PDF)